Kobiety są mistrzyniami gry aktorskiej i w wielu przypadkach, by podnieść morale swojego partnera- który już, z pozytywnym skutkiem, zakończył łóżkowe igraszki, udają, że one także osiągnęły szczyt przyjemności. Nie jest to do końca postępowanie błędne, gdyż jak wiadomo panie potrzebują o wiele więcej czasu i o wiele więcej stymulacji, by mogły rozkoszować się orgazmem. Jednak problem może pojawić się w momencie, gdy kobiety, mimo odpowiedniej i długiej stymulacji, a także po mimo wysiłków partnera, wciąż nie są wstanie osiągnąć punktu kulminacyjnego. Jakie więc mogą być przyczyny tego, że partnerka nie może dojść?

Po pierwsze – brak wyczucia

W tym momencie, należy zwrócić się w stronę panów. Czy bacznie obserwujecie reakcje swojej partnerki na dostarczane jej pieszczoty? Jeśli odpowiedź brzmi nie, to właśnie wy jesteście głównymi winowajcami tego, że wasza kobieta nie może szczytować. Jeśli przykładowo partner bawi się i pieści piersi partnerki, bo on to lubi, a wręcz przeciwnie jej nie sprawia to przyjemności, kobieta nawet przy najdłuższym stosunku nie jest wstanie osiągnąć orgazmu. Partnerka odczuwa wówczas pewien dyskomfort psychiczny, gdyż podświadomie nie akceptuje pieszczot serwowanych jej przez partnera. Podobnie dzieje się w przypadku, gdy partner dotyka kobietę w niewłaściwy sposób lub w niewłaściwych miejscach np. poklepując ją po pośladkach mimo iż ona tego zachowania nie akceptuje. Panowie, w takim wypadku fala podniecenie pryska jak mydlana bańka, a wasza kobieta nie osiągnie orgazmu/

Zbytni pośpiech

Szybkie numerki są jak najbardziej pożądane, zarówno przez mężczyzn jak i przez kobiet. Niestety, o ile często może podnieść to adrenalinę i ekscytację kochanków, o tyle tak samo często może oddalić kobietę od orgazmu. Z kolei nawet jeśli przy szybkim numerku partner za wszelką cenę dąży do tego, by doprowadzić partnerkę do szczytowania, ona to wyczuje, a tym samym odpłynie jej fala podniecenia, gdyż skupi się nie na przyjemności, ale na tym by jak najszybciej dojść, co niestety nie będzie możliwe. Pośpieszny seks, czy nawet zbyt krótki seks nie pozwoli w pełni usatysfakcjonować kobiety. Szybkie numerki od czasu do czasu są całkowicie dozwolone, jednak nie można zapomnieć o namiętności i pożądaniu. Zbliżenie powinno być grą i zabawą, w której partnerzy dawkują sobie rozkosz. Nie będzie błędne jeśli powiemy, że na seks należy nabrać smaku i ochoty, a kobiety potrzebują więcej czasu by mogły osiągnąć pożądanie.

Egoizm partnera

Okazuje się, że ogromny wpływ na możliwość osiągnięcia przez kobietę orgazmu ma osobowość jej partnera. Jeśli jej partner chce ciągle przejmować kontrolę nad zbliżeniem, a także chce zawsze decydować o intensywności i rytmice zbliżenia, kobieta będzie czuła się zbytnio zdominowana, a także odczuje, że jej seksualne potrzeby są lekceważone. Niektóre kobiety z kolei, są od urodzenia obdarzone cechami przywódczymi, co oznacza, że nie lubią kontroli w sypialni, a także łatwo nie podda się emocjom i woli swojego partnera. Również takie zachowania znacznie oddalają ją od osiągniecia orgazmu. Nie mniej jednak, jeśli partner skupiony jest tylko i wyłącznie na tym, by zaspokoić swoje seksualne potrzeby i osiągnąć orgazm, nie doprowadzi do kulminacji swojej partnerki. Pamiętajmy, że osoby z natury obdarzone cechami lidera, w sytuacji gdy ktoś próbuje przejąć nad nimi kontrole, automatycznie uruchamiają szereg mechanizmów obronnych. Wówczas skutecznie zablokuje to napływające podniecenie, a seks stanie się jedynie przykrym obowiązkiem.