Często zdarzyć się może, że tradycyjne metody antykoncepcji zawodzą lub nie wykazują się zadowalającą skutecznością. Nie mówimy tutaj o tabletkach antykoncepcyjnych, choć często zdarza się iż w roztargnieniu, panie po prostu zapomną jej przyjąć, a cała ochrona pryska jak bańka mydlana. Głównie mamy tu na myśli prezerwatywy, czyli środki prewencyjne stosowane przez mężczyzn. Nie wiele potrzeba, by prezerwatywa pękła, a nawet by się zsunęła. Wówczas ryzyko zapłodnienia wzrasta nawet czterokrotnie. Jednak pary, którym przydarzył się taki wypadek, nie powinny panikować. Wówczas z pomocą przychodzą tabletki “po”. Na czym polega ich działanie?

Tabletki “dzień po”

Tabletki “dzień po” uważane są za jedną z awaryjnych metod antykoncepcji, a także za antykoncepcję ratującą po odbyciu niezabezpieczonego stosunku płciowego. Awaryjną antykoncepcję, może przepisać tylko i wyłącznie lekarz ginekolog, a przed wydaniem recepty, musi zostać zebrany od pacjentki niezbędny wywiad. Jednak jak działają awaryjne tabletki antykoncepcyjne? Zacznijmy od tego, że na polskim rynku farmaceutycznym, mamy do wyboru tabletki EllaOne, a także Escapelle. Obie z nich działają na innej zasadzie, jednak łączy je niezwykle istotna kwestia. Mianowicie jest to czas, w którym tabletki “po” mogą zostać zażyte. Zaleca się by przyjąć je jak najszybciej, po odbyciu niezabezpieczonego stosunku lub w sytuacjach gdy inne metody antykoncepcji po prostu zawiodły. Maksymalnym czasem do ich przyjęcia, jest do 72 godzin po odbyciu stosunku. Nie mniej tabletki te wykazują największą skuteczność, w momencie kiedy zostaną zażyte do 24 godzin. Scharakteryzujmy zasady działania obu modeli dostępnych na polskim rynku. Zacznijmy od:

  • EllaOne- tabletki te zawierają substancję aktywną, nazywaną octanem uliprystalu. Oznacza to, że hamują one owulację. Dodatkowo mają one substancję, które powodują zmiany w endometrium, na wypadek gdy owulacja miała już miejsce. Zarodek będzie miał więc znacznie utrudnione zadanie, by doprowadzić do jego implementacji. EllaOne zatrzymuje także uwalnianie komórki jajowej przez jajnik. Ulotka mówi, że można ją zastosować nawet do 120 godzin, czyli 5 dni po odbyciu stosunku. Jednak jak już zostało wspomniane, jeśli zażyjemy ją do 24 godzin po odbytym stosunku. Wówczas jej skuteczność sięga 98 procent.
  • Escapelle- tego typu tabletki, zawierają substancję aktywną zwaną lewonorgestrel. Należy je zażyć przed upływem 72 godzin od odbycia stosunku płciowego. Tabletki te doprowadzają do zmian w endometrium, co skutkuje tym, że zagnieżdżenie się zarodka jest niemożliwe. Znów, największą skuteczność, bo aż 99 procent, osiągniemy jeśli zostanie ona zażyta w ciągu 24 godzin.

Obie tabletki “po” różnią się pomiędzy sobą przede wszystkim ceną. Escapell to koszt około 35-55 złotych w zależności od apteki, EllaOne natomiast, ceni się w okolicy 90 a nawet 120 złotych.

Tabletki “dzień po” a skutki uboczne

Tabletki “dzień po” jak praktycznie każde inne leki, dostępne na polskim rynku farmaceutycznym mogą powodować skutki uboczne. Tabletek “dzień po” nie powinno się stosować jako jednej z metod antykoncepcji. Może być i powinna być ona przyjmowana tylko i wyłącznie w sytuacjach awaryjnych, po uprzedniej konsultacji z ginekologiem. Jeśli jednak zdarzy się przyjąć taką tabletkę wielokrotnie, może ona mieć duży wpływ na pojawiające się zaburzenia hormonalne, które doprowadzą do całkowitego rozregulowania cyklu miesięcznego. Dodatkowo w przerwach pomiędzy cyklami, nie wykluczone jest pojawienie się krwawień i plamień. Część kobiet, może nawet spodziewać się krwawienia po 7 dni od zażycia tabletki “po”. Dodatkowo mogą pojawić się bóle głowy, mdłości, biegunka, zawroty głowy czy ból brzucha.